„Bez pacjentów nie ma nas”. Bartek Prochowski z Orto Optyk o zaufaniu mieszkańców Ełku i kulisach pracy optometrysty

Jeszcze kilka lat temu większość osób odwiedzała optyka dopiero wtedy, gdy zaczynała wyraźnie gorzej widzieć. Dziś świadomość dotycząca zdrowia wzroku jest coraz większa — szczególnie wśród rodziców dzieci i osób pracujących godzinami przed ekranami komputerów czy telefonów.

O tym, jak zmieniły się potrzeby pacjentów, dlaczego krótkowzroczność staje się jednym z największych problemów współczesności i co tak naprawdę buduje zaufanie klientów, rozmawiamy z Bartłomiejem Prochowskim z Orto Optyk Centrum Dobrego Widzenia w Ełku — salonu, który znalazł się w gronie najczęściej wskazywanych przez mieszkańców w naszym „Pytaniu dnia”.

Jakie to uczucie znaleźć się w gronie najczęściej wskazywanych optyków w Ełku przez mieszkańców?

To przede wszystkim ogromna radość i satysfakcja z dobrze wykonywanej pracy. Kiedy człowiek widzi, że mieszkańcy polecają właśnie jego miejsce, pojawia się zwykły uśmiech i motywacja do dalszego działania.

To nie pierwszy raz, kiedy Orto Optyk jest wskazywany i polecany przez mieszkańców, dlatego tym bardziej chciałbym podziękować wszystkim osobom, które nam zaufały i oddały na nas głos.

Cieszę się również, że mieszkańcy Ełku tak aktywnie wspierają lokalne firmy. Uważam, że zdrowa konkurencja jest potrzebna, bo mobilizuje każdego z nas do ciągłego rozwoju i podnoszenia jakości usług.

 

Jak wyglądała Pana droga do stworzenia Orto Optyk Centrum Dobrego Widzenia?

Kiedy ponad 10 lat temu przyjechałem do Ełku — bo faktycznie nie jestem rodowitym Ełczaninem — dostrzegłem przestrzeń do stworzenia miejsca trochę innego niż standardowy salon optyczny.

Od początku chciałem, żeby było to miejsce profesjonalne, ale jednocześnie normalne i „ludzkie”. Takie, do którego pacjent przychodzi nie tylko po okulary, ale też po spokojną rozmowę, pomoc i dobrą atmosferę.

W tamtym czasie miałem już spore doświadczenie zawodowe. Pracowałem m.in. jako specjalista ds. szkoleń optycznych i sprzedażowych w Wielkiej Brytanii, Czechach i na Słowacji. Wcześniej zdobywałem doświadczenie zarówno w salonach optycznych, jak i przy zarządzaniu dużą siecią salonów optycznych.

To wszystko pozwoliło mi spojrzeć na optykę szerzej i stworzyć miejsce po swojemu — oparte nie tylko na sprzedaży okularów, ale przede wszystkim na podejściu do człowieka.

 

Co według Pana sprawia, że klienci tak chętnie wracają właśnie do Orto Optyk?

Myślę, że ogromne znaczenie ma atmosfera, autentyczność i normalne podejście do człowieka. W gabinecie czy salonie staramy się, żeby pacjent czuł się swobodnie, dlatego humor i dobra energia są u nas czymś naturalnym.

Ale za tym wszystkim musi iść też profesjonalizm. Bardzo ważne jest dla mnie, żeby pacjent miał poczucie, że naprawdę próbujemy mu pomóc i znaleźć najlepsze rozwiązanie dla jego wzroku.

Dlatego stawiamy na dokładne badanie wzroku, spokojną rozmowę i dokładne wyjaśnienie problemu. Bardzo często po wizycie słyszymy, że ktoś poczuł się po prostu zaopiekowany — i myślę, że właśnie to sprawia, że ludzie do nas wracają.

 

Wielu komentujących podkreślało profesjonalizm i atmosferę. Co jest dla Pana najważniejsze w pracy z pacjentem?

Najważniejsze jest zaufanie. Każdy pacjent przychodzi ze swoim problemem — i dla niego ten problem jest w danym momencie najważniejszy.

Dlatego podstawą jest spokojna, szczera i konkretna rozmowa. Pacjent musi czuć, że ktoś go słucha, rozumie jego potrzeby i potrafi jasno wyjaśnić problem.

Ale za taką rozmową zawsze musi stać wiedza, doświadczenie i odpowiednie kwalifikacje. W tej pracy nie ma miejsca na przypadkowość, bo finalnie najważniejsze jest to, żeby pacjent po prostu dobrze widział i komfortowo funkcjonował na co dzień.

 

Jak zmieniła się świadomość mieszkańców Ełku w kwestii dbania o wzrok?

Myślę, że świadomość mieszkańców bardzo mocno wzrosła na przestrzeni ostatnich lat. Pacjenci są dziś bardziej świadomi, bardziej zainteresowani swoim zdrowiem i często przychodzą już z konkretną wiedzą czy pytaniami.

Coraz częściej zdarza się też, że pacjenci konsultują swoje wyniki u kilku specjalistów. I tutaj zawsze tłumaczę, że badanie wzroku ma również element subiektywny, dlatego niewielkie różnice pomiędzy receptami mogą być czymś naturalnym.

Ogromną zmianę widzę również w podejściu rodziców do wzroku dzieci. Coraz więcej osób regularnie kontroluje wzrok swoich pociech, co jest bardzo ważne, ponieważ obecnie obserwujemy ogromny wzrost krótkowzroczności u dzieci i młodzieży.

Wczesna diagnostyka i odpowiednio dobrane działania naprawdę mogą dziś skutecznie spowalniać rozwój krótkowzroczności.

 

Z jakimi problemami dziś najczęściej zgłaszają się pacjenci?

To bardzo zależy od wieku pacjenta. U osób dorosłych najczęściej są to klasyczne wady wzroku, takie jak nadwzroczność czy prezbiopia.

Natomiast u dzieci i młodzieży zdecydowanie najczęściej obserwujemy dziś krótkowzroczność. Ogromny wpływ ma tutaj styl życia — przede wszystkim wielogodzinna praca z bliska, telefony, tablety i komputery.

Trafiają do nas również bardziej złożone przypadki, takie jak niedowidzenie, zaburzenia widzenia obuocznego czy zezy. I tutaj bardzo ważny jest czas reakcji.

Niestety wciąż zdarzają się sytuacje, w których dziecko trafia do specjalisty zbyt późno. A trzeba pamiętać, że niektóre problemy wzrokowe mogą później wpływać na całe dorosłe życie i komfort codziennego funkcjonowania.

Dlatego regularna kontrola wzroku — szczególnie u dzieci — jest dziś naprawdę bardzo ważna.

 

Czy nowoczesne technologie mocno zmieniły pracę optometrysty?

Tak, zdecydowanie. Nowoczesne technologie bardzo mocno zmieniły pracę optometrysty i dziś trudno wyobrazić sobie nowoczesny gabinet bez zaawansowanego sprzętu diagnostycznego.

Ale zawsze powtarzam, że nawet najlepszy sprzęt bez wiedzy i doświadczenia człowieka jest tylko urządzeniem. Technologia ma pomagać, ale kluczowa nadal pozostaje interpretacja wyników, doświadczenie specjalisty i rozmowa z pacjentem.

Bardzo ważne są również odczucia samego pacjenta. To, co idealnie wygląda na wynikach badania, nie zawsze jest rozwiązaniem, które pacjent będzie w stanie komfortowo zaakceptować na co dzień.

Dlatego ogromne znaczenie ma obserwacja reakcji pacjenta i czasami znalezienie kompromisu pomiędzy najlepszym możliwym rozwiązaniem a realnym komfortem widzenia.

Dużym wsparciem stała się dziś również sztuczna inteligencja i nowoczesne narzędzia do analizy wiedzy medycznej. Jeszcze kilka lat temu, przy bardziej skomplikowanych przypadkach, potrafiłem spędzać całe wieczory na szukaniu informacji w literaturze specjalistycznej i konsultacjach z innymi specjalistami.

Dziś dostęp do konkretnych publikacji, książek medycznych czy badań naukowych jest znacznie szybszy, co pozwala dużo sprawniej analizować trudniejsze przypadki. Oczywiście wszystkie takie informacje zawsze trzeba później zweryfikować w praktyce, w gabinecie i w kontakcie z pacjentem.

 

Jakie błędy najczęściej popełniamy, dbając o wzrok?

Myślę, że największym błędem jest to, że po prostu zbyt rzadko badamy wzrok. Bardzo często bagatelizujemy pierwsze objawy i trafiamy do specjalisty dopiero wtedy, kiedy zaczynamy wyraźnie gorzej widzieć.

Drugim ogromnym problemem jest brak higieny pracy wzrokowej. Spędzamy mnóstwo czasu przed komputerami i telefonami, a mało kto pamięta choćby o prostej zasadzie 20–20–20, czyli żeby co 20 minut oderwać wzrok od ekranu na około 20 sekund i spojrzeć w dal.

Coraz częściej spotykamy się też z przeciążeniem wzroku wynikającym z intensywnej pracy z bliska. I tutaj bardzo ważny jest dokładny wywiad z pacjentem, ponieważ nie każdy problem oznacza od razu konieczność zwiększania korekcji okularowej.

Czasami organizm jest po prostu przemęczony, pojawiają się napięcia akomodacyjne i trzeba najpierw znaleźć przyczynę problemu, a nie od razu „dokładać minusy”.

Bardzo ważne są również regularne kontrole wzroku. Nawet jeśli pacjent dobrze widzi, warto co jakiś czas sprawdzić, czy obecna korekcja nadal jest prawidłowa.

 

Co wyróżnia Orto Optyk na tle innych salonów?

Myślę, że wyróżnia nas przede wszystkim bardzo holistyczne podejście do pacjenta. Dla nas najważniejsze jest rozwiązanie problemu, a nie sama sprzedaż okularów.

Jeżeli pacjent nie potrzebuje nowej korekcji, to po prostu o tym mówimy. Zależy nam na tym, żeby dobrać rozwiązanie, które realnie sprawdzi się w codziennym życiu, a nie tylko dobrze wygląda na papierze.

Dużym wyróżnikiem jest również połączenie wiedzy z zakresu optometrii i ortoptyki, co ma ogromne znaczenie szczególnie przy bardziej złożonych przypadkach — takich jak niedowidzenie, zezy czy problemy z akomodacją.

Współpracujemy także z lekarzami okulistami i innymi specjalistami z całej Polski, dlatego w trudniejszych przypadkach możemy konsultować pacjentów szerzej i szukać najlepszych możliwych rozwiązań.

Bardzo ważna jest dla nas również jakość produktów. W dużej mierze pracujemy na polskich produktach i polskich producentach szkieł okularowych, którzy dziś naprawdę nie odstają jakością od największych europejskich marek.

No i chyba nie ukrywam — lubimy działać sprawnie. Jeżeli sytuacja tego wymaga, jesteśmy w stanie realizować nawet bardzo zaawansowane okulary w naprawdę krótkim czasie.

 

Jakie są plany rozwoju salonu?

Oczywiście plany rozwoju są i myślę, że mieszkańców Ełku jeszcze nie raz czymś pozytywnie zaskoczymy.

Nie chciałbym zdradzać dziś zbyt wielu szczegółów, ale na pewno bardzo mocno stawiamy na rozwój — zarówno gabinetu, całego salonu, jak i zespołu.

Dla mnie rozwój nie oznacza wyłącznie nowych miejsc czy sprzętu. Najważniejsze jest ciągłe podnoszenie jakości obsługi, diagnostyki i komfortu pacjenta.

Cały czas szkolimy się, rozwijamy i szukamy nowych rozwiązań, które realnie poprawiają jakość pracy z pacjentem.

Mam też takie podejście, że jeśli człowiek stoi w miejscu, to tak naprawdę zaczyna się cofać. Dlatego my wolimy działać, rozwijać się i krok po kroku realizować kolejne pomysły.

 

Co chciałby Pan powiedzieć mieszkańcom, którzy oddali na Was swój głos?

Przede wszystkim chciałbym bardzo serdecznie podziękować wszystkim osobom, które oddały na nas swój głos i nam zaufały. To było naprawdę bardzo miłe i budujące doświadczenie.

Tym bardziej cieszy nas to, że mimo iż Orto Optyk nie działa w Ełku od dziesięcioleci, mieszkańcy tak szybko docenili nasze podejście, atmosferę i jakość pracy.

Zawsze powtarzamy, że bez pacjentów nie ma nas — i to jest absolutnie szczere. To właśnie ludzie tworzą to miejsce i dają nam motywację do dalszego rozwoju.

Dlatego dopóki zdrowie i siły pozwolą, będziemy dalej robić wszystko, żeby mieszkańcy Ełku po prostu dobrze widzieli i czuli się u nas dobrze.

Jeszcze raz bardzo dziękujemy za zaufanie

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

39 + = 49

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

1 + 2 =

Powiat Ełcki Powstaną nowe ścieżki rowerowe
Na odcinku Pisanica-Borzymy oraz Wysokie-Pisanica powstaną nowe...
Powiat Ełcki Konkurs na miejsca spotkań
Zarząd Powiatu Ełckiego ogłasza konkurs „Miejsca spotkań w...
Powiat Ełcki XIV Wyścigi Smoczych Łodzi
Starostwo Powiatowe w Ełku zachęca do zgłaszania drużyn do XIV...
Powiat Ełcki Edukacja dzieci w pieczy zastępczej w środowisku szkolnym
W sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Ełku zorganizowano...
Prawa autorskie © dm.elk.pl 2015