Ełk się kurczy. Mieszkańców ubywa, a przyszłość miasta zależy od zatrzymania młodych ludzi

Liczba mieszkańców Ełku nadal maleje. Jak wynika z „Raportu o stanie Gminy Miasta Ełk za 2025 rok”, na dzień 30 czerwca 2025 roku miasto liczyło 59 127 mieszkańców. To kolejny rok spadku liczby ludności i jedno z największych wyzwań, przed którymi stoi samorząd.

Według danych przedstawionych w raporcie, w Ełku mieszkało 30 977 kobiet oraz 28 150 mężczyzn. Jeszcze w 2020 roku liczba mieszkańców wynosiła 60 471 osób. Oznacza to, że w ciągu pięciu lat miasto straciło ponad 1,3 tys. mieszkańców. Trend jest wyraźny i wpisuje się w sytuację wielu średnich miast w Polsce.

Więcej zgonów niż urodzeń

W pierwszej połowie 2025 roku w Ełku urodziło się 180 dzieci, natomiast zmarło 241 osób. Przyrost naturalny był więc ujemny i wyniósł minus 61 osób. To kolejny sygnał, że społeczeństwo się starzeje, a liczba młodych mieszkańców maleje.

Starzenie się społeczeństwa oznacza nie tylko zmiany demograficzne, ale również nowe wyzwania dla miasta. Rosną potrzeby związane z ochroną zdrowia, opieką społeczną i usługami skierowanymi do seniorów, jednocześnie zmniejsza się liczba osób aktywnych zawodowo.

Migracje również na minusie

Na spadek liczby mieszkańców wpływają także migracje. Do Ełku przeprowadziło się z innych części kraju 308 osób, jednak wyprowadziło się aż 400 mieszkańców. Saldo migracji krajowych wyniosło minus 92 osoby.

Nieco lepiej wygląda sytuacja w przypadku migracji zagranicznych. Do miasta przybyło 35 osób z zagranicy, a wyjechało 5. Dodatnie saldo migracji zagranicznych wyniosło 30 osób, jednak nie było w stanie zrekompensować strat związanych z wyjazdami mieszkańców do innych części kraju.

Coraz więcej mieszkańców wybiera życie poza granicami miasta

Autorzy raportu zwracają uwagę również na zjawisko suburbanizacji. Coraz więcej osób decyduje się na budowę domu lub zakup nieruchomości w okolicznych gminach. Powodem są często niższe ceny działek i mieszkań oraz spokojniejsze otoczenie.

Problem polega jednak na tym, że mieszkańcy nadal korzystają z miejskich szkół, komunikacji, infrastruktury sportowej czy opieki zdrowotnej, natomiast podatki odprowadzają już poza Ełkiem. W efekcie miasto ponosi koszty utrzymania usług publicznych, nie otrzymując pełnych dochodów z podatków.

Jak zatrzymać mieszkańców?

Eksperci podkreślają, że walka z depopulacją nie polega wyłącznie na zwiększaniu liczby urodzeń. Kluczowe znaczenie ma stworzenie takich warunków, aby młodzi ludzie chcieli pozostać w mieście lub wracać do niego po zakończeniu nauki.

W przypadku Ełku najważniejsze wydają się trzy obszary: rynek pracy, mieszkalnictwo oraz jakość życia.

Mieszkania coraz droższe, ale zarobki nadal odstają

Jeszcze kilkanaście lat temu jednym z argumentów przemawiających za pozostaniem w Ełku były zdecydowanie niższe koszty życia niż w największych polskich miastach. Dziś sytuacja zaczyna się zmieniać. Ceny mieszkań w mieście systematycznie rosną, a różnice między Ełkiem a większymi ośrodkami nie są już tak duże, jak jeszcze kilka lat temu.

Na rynku wtórnym i pierwotnym ceny mieszkań w Ełku osiągają obecnie poziom około 8–10 tys. zł za metr kwadratowy. Dla porównania w Olsztynie jest to około 10–12 tys. zł, w Białymstoku 11–13 tys. zł, natomiast w Warszawie ceny często przekraczają 17–20 tys. zł za metr.

Choć mieszkania w dużych miastach są droższe, różnice w wynagrodzeniach są znacznie większe niż różnice w cenach nieruchomości. Pracownicy wykonujący podobne zawody mogą liczyć w Warszawie, Trójmieście, Wrocławiu czy Krakowie na wynagrodzenia wyższe nawet o 30–60 proc. od tych oferowanych w Ełku.

To właśnie relacja pomiędzy zarobkami a kosztami życia staje się jednym z głównych powodów migracji młodych mieszkańców. Wielu absolwentów szkół średnich i uczelni decyduje się na wyjazd nie dlatego, że nie chce mieszkać w Ełku, ale dlatego, że w większych miastach widzi większe możliwości rozwoju zawodowego i szybszego osiągnięcia stabilizacji finansowej.

Zdaniem ekspertów walka z depopulacją nie może ograniczać się wyłącznie do budowy nowych mieszkań czy rozwoju infrastruktury. Kluczowe jest tworzenie dobrze płatnych miejsc pracy oraz przyciąganie inwestorów z branż oferujących wynagrodzenia konkurencyjne wobec największych polskich miast.

Największe wyzwanie najbliższych lat

Dane zawarte w raporcie pokazują, że depopulacja nie jest już odległą prognozą, lecz rzeczywistością. Liczba mieszkańców Ełku systematycznie spada, a ujemny przyrost naturalny i niekorzystne saldo migracji wskazują, że trend ten może się utrzymać.

Przyszłość miasta będzie zależała od skutecznego przyciągania inwestorów, tworzenia dobrze płatnych miejsc pracy, rozwoju mieszkalnictwa oraz dalszego podnoszenia jakości życia mieszkańców.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

− 1 = 9

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

− 4 = 1

Powiat Ełcki Zapraszamy do udziału w ankiecie
Zapraszamy do udziału w ankiecie dotyczącej planowanego...
Powiat Ełcki Festyn rodzinny w SOS-W w Ełku
Kilka ujęć z pikniku rodzinnego w stylu country w Specjalnym...
Powiat Ełcki Uczniowie sprawdzili swoją wiedzę prawną
Uczniowie ełckich szkół ponadpodstawowych wzięli udział w...
Powiat Ełcki Powstaną nowe ścieżki rowerowe
Na odcinku Pisanica-Borzymy oraz Wysokie-Pisanica powstaną nowe...
Prawa autorskie © dm.elk.pl 2015