Sąd Okręgowy w Warszawie oddalił skargę konsorcjum Mirbud–Torpol dotyczącą wykluczenia z przetargu na modernizację linii Rail Baltica Białystok–Ełk. Wyrok ogłoszono w piątek, 4 września. Tym samym konsorcjum, które pierwotnie złożyło najtańszą ofertę i zostało wskazane jako wykonawca, nie wraca do postępowania.
Spór dotyczy jednego z największych kontraktów kolejowych w Polsce – modernizacji około 100-kilometrowego odcinka linii E75 pomiędzy Białymstokiem a Ełkiem.
Oferta konsorcjum Mirbud–Torpol została pierwotnie uznana za najkorzystniejszą. Jej wartość wynosiła około 4,6 mld zł. Później jednak, po odwołaniu konkurencji, Krajowa Izba Odwoławcza nakazała wykluczenie konsorcjum z postępowania.
Podstawą wykluczenia była kwestia kary administracyjnej w wysokości 15 tys. zł związanej z naruszeniem warunków decyzji środowiskowej przy innej inwestycji. Spór dotyczył m.in. tego, czy Mirbud powinien poinformować o tej karze w postępowaniu dotyczącym Rail Baltica.
Mirbud nie zgadzał się z decyzją KIO i skierował sprawę do Sądu Okręgowego w Warszawie. Spółka argumentowała m.in., że nie miała zamiaru zatajać informacji o karze i kwestionowała zasadność jej wpływu na przetarg wart kilka miliardów złotych.
Dodatkowym argumentem Mirbudu był kwietniowy wyrok Naczelnego Sądu Administracyjnego. NSA uchylił wcześniejsze orzeczenie dotyczące samej kary i wskazał na konieczność ponownego zbadania m.in., czy Mirbud był podmiotem, który naruszył warunki decyzji środowiskowej i czy był jej adresatem.
Rozprawa przed Sądem Okręgowym odbyła się 18 sierpnia. Ogłoszenie wyroku odroczono do 4 września.
W piątek sąd oddalił skargę konsorcjum Mirbud–Torpol. Jak wynika z informacji PAP Biznes, sąd uznał skargę za niezasadną i stwierdził, że istniały podstawy do wykluczenia oferty z postępowania. Według „Pulsu Biznesu” sąd uznał również, że Mirbud powinien poinformować o wspomnianej karze.
Oznacza to, że oferta Mirbud–Torpol nie wraca na pierwsze miejsce w przetargu.
Historia tego postępowania jest jednak znacznie bardziej skomplikowana. Po wykluczeniu Mirbudu i Torpolu wybrano ofertę konsorcjum Budimex–Budimex Kolejnictwo–PORR. Także ten wybór został jednak zakwestionowany, a KIO nakazała odrzucenie oferty.
W efekcie na pierwsze miejsce przesunęło się konsorcjum z Track Tec Construction, którego członkiem jest m.in. Unibep. Jego oferta przekracza 5 mld zł. „Puls Biznesu” ocenia, że po dzisiejszym rozstrzygnięciu to właśnie konsorcjum Track Tec jest bliżej zdobycia kontraktu.
Różnica pomiędzy pierwotną ofertą Mirbud–Torpol a ofertą znajdującą się obecnie na pierwszym miejscu wynosi około 650 mln zł.
Modernizacja Białystok–Ełk jest jednym z kluczowych elementów polskiego odcinka Rail Baltica. Inwestycja zakłada m.in. budowę drugiego toru, przebudowę stacji i przystanków oraz likwidację części skrzyżowań jednopoziomowych.
Po zakończeniu inwestycji pociągi pasażerskie na większości trasy mają osiągać prędkość do 200 km/h, a czas przejazdu pomiędzy Ełkiem a Białymstokiem ma skrócić się do około 55 minut.
Dzisiejszy wyrok zamyka ważny etap wielomiesięcznego sporu o wybór wykonawcy. Dla samej inwestycji najważniejsze będzie teraz to, kiedy PKP Polskie Linie Kolejowe będą mogły ostatecznie zakończyć procedurę i podpisać umowę na realizację odcinka Białystok–Ełk.
Dodaj komentarz