Rozpoczęcie wielkiej modernizacji linii kolejowej Białystok–Ełk oznacza utrudnienia dla pasażerów. Pierwszą poważną zmianą będzie czasowe wstrzymanie ruchu pociągów na odcinku Ełk–Grajewo. Prace mają ruszyć na przełomie 2026 i 2027 roku.
PKP Polskie Linie Kolejowe podpisały 15 września umowę na modernizację niemal 95-kilometrowego odcinka Rail Baltica między Białymstokiem a Ełkiem. Wartość kontraktu przekracza 4 mld zł netto.
Inwestycja będzie jednak wiązała się ze zmianami w kursowaniu pociągów. Jak przekazał Tomasz Łotowski z zespołu prasowego PKP PLK, pierwszym odcinkiem wyłączonym z ruchu kolejowego ma być trasa pomiędzy Ełkiem a Grajewem. W kolejnych etapach robót czasowo zamykane będą również następne fragmenty modernizowanej linii.
Na razie nie podano dokładnej daty rozpoczęcia zamknięcia odcinka Ełk–Grajewo ani szczegółów dotyczących organizacji komunikacji zastępczej. Pierwsze prace budowlane przewidziano na przełom 2026 i 2027 roku.
Zakres inwestycji jest bardzo duży. Linia Białystok–Ełk zostanie przebudowana do dwóch torów i przystosowana do jazdy pociągów pasażerskich z prędkością do 200 km/h. Projekt obejmuje m.in. modernizację 8 stacji i 10 przystanków oraz budowę 32 bezkolizyjnych skrzyżowań. Przebudowane zostaną m.in. obiekty w Grajewie, Prostkach i Lipińskich Małych.
Po zakończeniu inwestycji znacząco ma skrócić się czas podróży. Obecnie przejazd z Ełku do Białegostoku zajmuje co najmniej około półtorej godziny, natomiast po modernizacji podróż ma trwać mniej niż godzinę.
Zakończenie całej inwestycji planowane jest na czwarty kwartał 2029 roku. Projekt jest współfinansowany ze środków Unii Europejskiej w ramach instrumentu „Łącząc Europę”.
Niby dobrze, ale przetrwać to będzie trudno. Dużo ludzi dojeżdża do pracy do Ełku. Mam nadzieję, że objazdy nie będą zbyt długie. Paliwo ciągle drożeje i to dodatkowy koszt dla dojeżdżających codziennie do pracy.