Gmina Ełk szykuje się do tradycyjnego dziękczynienia za tegoroczne plony. Już w sobotę, 29 sierpnia 2026 roku, mieszkańcy regionu spotkają się w Ruskiej Wsi na dorocznych Dożynkach Gminnych. W programie obok tradycyjnych obrzędów i regionalnych przysmaków znalazły się koncerty ogólnopolskich gwiazd estrady.
Dożynki to jedno z najważniejszych wydarzeń w kalendarzu gminy, będące symbolicznym zwieńczeniem całorocznego trudu i ciężkiej pracy lokalnych rolników. W tym roku centrum dożynkowych uroczystości stanie się Ruska Wieś. Wydarzenie wystartuje o godzinie 14:00.
Organizatorzy zadbali o bogatą oprawę muzyczną, łączącą tradycyjne brzmienia z muzyką rozrywkową i taneczną. Głównymi gwiazdami tegorocznego święta plonów będą:
Brathanki – legenda polskiej sceny folk-rockowej, znana z takich przebojów jak „Czerwone korale” czy „W kinie, w Lublinie – kochaj mnie”,
Masters – jedna z czołowych formacji polskiej muzyki tanecznej (twórcy m.in. hitu „Żono moja”),
Topky – popularny zespół młodego pokolenia sceny disco dance.
Dożynkowy klimat podkreślą również występy zespołów ludowych i lokalnych formacji artystycznych, w tym m.in. grup Amatorka oraz Wiem, że chcesz.
Święto plonów to także okazja do skosztowania lokalnych specjałów. Na odwiedzających czekać będą bogato zastawione stoiska sołeckie oraz Kół Gospodyń Wiejskich, oferujące swojskie wypieki, domowe dania i regionalne wyroby. Zaplanowano również prezentacje rękodzieła i twórczości mieszkańców.
Wśród dodatkowych atrakcji znajdą się m.in.:
Piknik Zbożowy,
bezpłatne dmuchańce, gry i animacje dla najmłodszych,
konkursy i strefy rekreacyjne dla całych rodzin.
Wstęp na wydarzenie jest bezpłatny.
Podsumowanie informacji dla mieszkańców:
Wydarzenie: Dożynki Gminy Ełk 2026
Miejsce: Ruska Wieś
Data: Sobota, 29 sierpnia 2026 r.
Godzina rozpoczęcia: 14:00
Było zimno, mokro i deszczowo, ale za to z atrakcjami. Niewiele osób uczestniczyło we Mszy świętej dziękczynnej za tegoroczne plony i jeszcze mniej prosiło Pana Boga o ładną pogodę na czas dożynek. Za to wieczorem na koncertach były tłumy. Jednak moim zdaniem, hitem imprezy był wyjazd z parkingu obok sceny, zorganizowanego na rolniczym polu. Organizatorzy dożynek nie przewidzieli deszczu i zmiany polnej drogi w mokry tor dla surwiwalowych, rajdowych aut terenowych. Na desce rozdzielczej osobowego auta zaświeciła się lampka „ślizgawica”. Udało się nie utknąć w błotnistych koleinach drogi. Ale to nie wszystko. Po tym rajdzie, auto (niczym biedronka w ciapki z błota) pojechało prosto do myjni i Gmina powinna zapłacić za tę usługę, jednak ponieważ podczas dożynek Organizator fundował darmowe kartacze, bigos …, można przyjąć, że nastąpiła kompensata wydatków. Na pewno były to niezapomniane dożynki! Ekologiczne, bez zabetonowanych placów! Serdecznie gratuluję wszystkim, którzy przyczynili się do ich organizacji, mimo niesprzyjającej aury.