Miała być miejscem wypoczynku i jedną z nowych atrakcji Ełku. Choć budowa tężni solankowej przy ul. Nadjeziornej dobiegła końca, mieszkańcy nadal nie mogą z niej korzystać. Powodem są usterki, które uniemożliwiają odbiór techniczny obiektu. Miasto prowadzi rozmowy z wykonawcą, ale nie wyklucza skierowania sprawy do sądu.
Tężnia solankowa powstała w pobliżu zielonego mostu, pomiędzy placem zabaw a jeziorem Ełckim. To inwestycja wybrana przez mieszkańców w pierwszej edycji Ełckiego Budżetu Obywatelskiego w 2024 roku. Projekt zdobył 1245 głosów i miał wzbogacić miejską przestrzeń rekreacyjną.
Na uruchomienie obiektu trzeba jednak nadal czekać. Jak poinformował wiceprezydent Ełku Artur Urbański, podczas kontroli stwierdzono nieprawidłowości dotyczące zarówno konstrukcji tężni, jak i instalacji odpowiedzialnej za obieg wody.
Miasto ma opinię biegłego
Ełcki ratusz nie zdecydował się na odbiór techniczny inwestycji. Urzędnicy dysponują opinią biegłego i prowadzą rozmowy z wykonawcą w sprawie usunięcia stwierdzonych nieprawidłowości.
Jak przekazał wiceprezydent Artur Urbański, rozmowy nie należą do łatwych. Samorząd oczekuje, że obiekt zostanie wykonany zgodnie z umową i wymaganymi standardami.
Jeżeli nie uda się osiągnąć porozumienia, miasto rozważa skierowanie sprawy na drogę sądową. Na razie nie wiadomo, kiedy tężnia zostanie udostępniona mieszkańcom.
Inwestycja z problemami od początku
Historia budowy tężni sięga 2024 roku. Po wybraniu projektu w budżecie obywatelskim pojawiły się pierwsze trudności związane z jego realizacją.
Początkowo miasto i powiat miały odmienne stanowiska dotyczące konieczności uzyskania pozwolenia na budowę. Następnie przedłużały się procedury związane z wyborem wykonawcy oraz ustaleniem kosztów przedsięwzięcia.
Ostatecznie zamówienie na realizację inwestycji otrzymała firma Kryształowy Świat z Libiąża. Wartość wybranej oferty wyniosła 676 500 zł. Do postępowania wpłynęły cztery oferty, z których jedna została odrzucona.
Co miało powstać nad jeziorem?
Zakres inwestycji obejmował budowę tężni solankowej wraz z pergolą, zbiornikami na solankę, komorą techniczną i niezbędnymi instalacjami.
Wokół obiektu zaplanowano również oświetlenie, monitoring, ławki, kosze na śmieci oraz zagospodarowanie zieleni. Całość miała stworzyć miejsce wypoczynku dla mieszkańców i osób spacerujących nad jeziorem Ełckim.
Kiedy mieszkańcy skorzystają z tężni?
Na to pytanie wciąż nie ma odpowiedzi. Choć obiekt został wybudowany, stwierdzone usterki uniemożliwiają jego odbiór i uruchomienie.
Nie wiadomo również, jak długo potrwają rozmowy z wykonawcą i czy konieczne będzie postępowanie sądowe.
Tężnia, którą mieszkańcy wybrali w głosowaniu blisko dwa lata temu, pozostaje więc nieczynna. Jej dalsze losy zależą od rozwiązania sporu pomiędzy miastem a wykonawcą.
Dodaj komentarz